Ponad milion zadowolonych klientów
EasyToys
  • Darmowa dostawa od 205zł
  • Dyskretnie zapakowane i dostarczone
Czarny Piątek? Czarny weekend!
Znajdź najlepsze okazje tutaj
Czarny Piątek? Czarny weekend!
Znajdź najlepsze okazje tutaj

Czy masz jakieś pytania?
Chętnie Ci pomożemy!

4/5
Oferty Black Friday

MyMagicWand - Różowy

611.03 279.73
To zamówienie zostanie dostraczone za darmo
inkl. 23 % VAT | zawiera koszty wysyłki
Numer produktu : MMW001PNK
Zyskasz 60 punkty lojalnościowe.

Wybór kolorów:

Różowy
Do koszyka
Korzyści z naszego sklepu
  • Dyskretnie zapakowane i dostarczone
  • Na magazynie
  • Ten produkt zostanie dostarczony za darmo

Polecamy

Środek do czyszczenia zabawek erotycznych

37.10 18.43

150 mL - 12.29 / 100 mL

Lubrykant

46.43 18.43

150 mL - 12.29 / 100 mL

Popularne

Video produktu

Informacje o produkcie

  • Super mocny
  • Miękki materiał
  • 6 prędkości wibracji
  • Długi kabel
  • Ruchoma głowa
  • Kolor: Różowy

Poznaj MyMagicWand, bardzo mocny wibrator o eleganckim wyglądzie. Ten luksusowy wibrator jest wyposażony w bardzo mocny silnik z 6 ustawieniami wibracji. Można je łatwo regulować za pomocą przycisku znajdującego się na środku rączki. MyMagicWand ma okrągły uchwyt zapewniający dobry chwyt podczas użytkowania. Pozwala to również na obsługę wibratora jedną ręką. Wibrator ma wtyczkę EU z bardzo długim przewodem, dzięki czemu możesz go używać w dowolnym miejscu. Nigdy też nie musisz się martwić o wyczerpane baterie lub pilot, który nie działa prawidłowo. Wystarczy podłączyć MyMagicWand i jest ona natychmiast gotowa do użycia. Możesz cieszyć się swoim wibratorem tak długo, jak chcesz, bez ograniczeń czasowych, ponieważ nie trzeba go ponownie ładować po chwili. Na czubku wibratora znajduje się miękki silikonowy rękaw z wyściółką, dzięki czemu czuje się dobrze na skórze. Użyj wodnego żelu do masażu lub lubrykantu, a MyMagicWand bez wysiłku przesunie się po Twoim ciele. Aby rozluźnić mięśnie, możesz użyć rozgrzewającego lubrykantu. Czyszczenie MyMagicWand to proste i szybkie zadanie. Po prostu zdejmij rękaw z wibratora i wyczyść go wodą i środkiem do czyszczenia zabawek. W ten sposób Twoja ulubiona zabawka będzie gotowa do następnego użycia w mgnieniu oka.

Rozmiary & specyfikacje

Informacje o produkcie

Numer produktu:
MMW001PNK
Marka:
MyMagicWand
Kolor:
Różowy
Gwarancja:
Rodzaj gwarancji:
Dobra usługa gwarancyjna
Nazwa oryginalna:
MyMagicWand - Różowy

Właściwości

Materiał:
Silikon, ABS
Elastyczny:
Odpowiedni środek nawilżający:
Na bazie wody
Stymulacja:
Stymulacja łechtaczki, Stymulacja krocza, Stymulacja sutków

Moc & Prędkość

Moc wibracji:
Niezwykle silne wibracje
Obsługa:
Przyciśnięcie przycisku
Wibracje:
Wibracje i pulsowanie
Zasilanie:
Kabel elektryczny
Poziom hałasu:
Normalny

Więcej specyfikacji

Pulsacja:
Standardowa pulsacja
Oznakowanie CE:
Tak
Poziom użytkownika:
Bardziej doświadczony
Rozmiar:
6
Waga:
710 gram
Rozmiar opakowania:
37.5x9.3x7 cm
Pochodzenie:
Chiny
EAN:
8718627529867

Serwis & Zwroty

Tutaj znajdziesz wszystkie informacje:

Wysyłka & dyskrecja

Metody płatności

Wymiana i zwroty

Napisz opinię

Opinie (108)

  • Ursula
    Opinia eksperta
    4.5/5 14-05-2018
    Listonosz czy tam kurier przywiózł naprawdę sporą paczkę. To tylko jeszcze bardziej pobudziło moją ciekawość. Jak tylko mogłam, a akurat miałam gości, otworzyłam opakowanie. Moje pierwsze wrażenie po otwarciu paczki? Jaki duży! Widziałam już wcześniej magiczną różdżkę na filmiku i wiedziałam, że jest sporawa, ale i tak zaskoczył mnie jej rozmiar.
    my magic wand

    Najpierw opakowanie

    Tym, co od razu rzuca się w oczy, jest jasna zieleń, poza którą urządzenie jest całkowicie białe i nie do końca wygląda seksownie i podniecająco. Kabel o długości 3,5 metra jest fajny i praktyczny. Od razu postanowiłam sprawdzić jak to się przekłada na zasięg, podłączyłam go więc przy łóżku, a gniazdko jest dokładnie pod nim. Długość przewodu sprawia, że niezwykle łatwo sięga na sam środek mojego łóżka.
     
    Jestem dość wrażliwa na zapachy i wiem z doświadczenia, że niektóre zabawki potrafią bardzo mocno pachnieć, ale różdżka jest niemal bezwonna. Dla mnie to ogromny plus.
    Kolejnym „punktem kontrolnym” była jego obsługa – trzy proste przyciski: włącz/wyłącz oraz jeden przycisk plus i jeden przycisk minus. Wada: nad panelem sterowania jest tylko prosta naklejka i w moim wypadku była ona przekrzywiona, co od razu zauważyłam przy otwieraniu pudełka. Jest to irytujące i nie wygląda za ładnie, ale łatwo to naprawić – wystarczy zdjąć naklejkę i natychmiast przykleić ją poprawnie, wówczas doskonale leży tak jak powinna i trzyma się na miejscu.

    Zauważyłam też, że magiczna różdżka jest dosyć ciężka. Bardzo się różni od mojego 23-centymetrowego wibratora, który trzymam na stoliku nocnym.  Włączyłam różdżkę, przytrzymałam w dłoni i byłam przyjemnie zaskoczona intensywnymi wibracjami już na pierwszym ustawieniu. Wibracje na drugim i trzecim ustawieniu były jeszcze silniejsze niż na pierwszym, bez żadnych przerw. Kolejne ustawienia różniły się w kwestii rytmu i wibracji. Jeśli miałabym porównać wibracje z innymi moim wibratorem (prosty model o długości 23 centymetrów) lub do mojego wibratora typu tarzan, to te wibracje rzeczywiście są 5 razy bardziej intensywne. 

    W praktyce

    Jak już wspomniałam, magiczna różdżka jest cięższa, a waga mówi, że waży ponad 750 gramów! Rączka jest gładka i łatwo się ją trzyma. Główkę różdżki wykonano z bardziej miękkiego tworzywa – silikonu. Przyciski szybko i dobrze reagują, a przewód, co szybko zauważyłam, jest wystarczająco długi, żeby nie przeszkadzać.
    Poziom hałasu jest akceptowalny. Spodziewałam się nawet, że ten wielkolud będzie głośniejszy, ale nie było najgorzej.

    Główka wibratora Magic Wand jest duża, więc naprawdę odróżnia go to od większości wibratorów i ma olbrzymie znaczenie przy odczuwaniu wibracji. Możesz naprawdę poczuć wibracje w całym swoim ciele, co jest naprawdę oszałamiające, ale szybko się można do tego przyzwyczaić, a potem już tylko chce się więcej. Pod koniec zaczęłam też doceniać wyższe prędkości, ale musiałam się do nich najpierw przyzwyczaić. Normalnie jest mi dość trudno dojść. Media sugerowały, że wibrator Magic Wand może być niezłym narzędziem i muszę przyznać, że całkowicie się z tym zgadzam. Trzy razy trafiłam w dziesiątkę, za trzecim razem doszłam w minutę. Nigdy wcześniej nie przydarzyło mi się nic podobnego.

    Nie mogłam się oprzeć i postanowiłam wypróbować magię różdżki ze swoim chłopakiem. Uznał, że magiczna różdżka (w najniższej pozycji) jest miłym dodatkiem do gry wstępnej. Szeroka głowa wibratora przyłożona do jego moszny i krawędzi żołędzi szybko dała pożądany efekt. Sprawdziliśmy też, czy można używać różdżki w trakcie penetracji i to też było dla mnie miłym uzupełnieniem moich doznań. Ten wibrator zasłużył sobie na pewne miejsce w moim sercu i w mojej szafce nocnej. Trudno tam go trzymać ze względu na rozmiar, ale warto. Z pewnością mogę go ocenić na 9!
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Marc
    Opinia eksperta
    4.5/5 11-05-2018
    Wszędzie można przeczytać, że magiczna różdżka to szczyt wibracji. Zazwyczaj skupiają się kobiecym orgazmie. A szkoda, ponieważ magiczna różdżka to także fajna rzecz dla par, a nawet do indywidualnego stosowania dla mężczyzn. Dzisiaj można znaleźć wiele różdżkopodobnych produktów i co dziwne często wyglądają bardzo podobnie do siebie. Myślę, że może to być trochę mylące.
    my magic wand

    Odrobina historii

    W 1968 roku Hitachi przedstawiło swoją magiczną różdżkę. Była dostępna w aptekach i domach handlowych jako narzędzie do rozmasowywania sztywnych mięśni. Miała główkę wielkości piłki do tenisa, a po włączeniu wibrowała z prędkością 5000 lub 6000 obrotów na minutę.

    I nagle pojawiła się Betty Dodson. Była aktywistką w czasach rewolucji seksualnej, kiedy zabawki erotycznej nie były zbyt łatwo dostępne. W 1974 roku Dodson napisała książkę, w której między innymi poleciła Hitachi jako nietypowy sposób na osiągniecie orgazmu przez kobietę. Od tego czasu Hitachi odniosło taki sukces, że firma usunęła nazwę Hitachi z opakowania i w typowym purytańsko-amerykańskim stylu zaczęto sprzedawać urządzenie pod nazwą oryginalnej magicznej różdżki. W Europie jest wersja Europe Magic Wand (nadal nie wiem, czy to Hitachi, czy też nie).

    Wielkie osiągnięcia są zazwyczaj powszechnie kopiowane, a Hitachi nie jest tu wyjątkiem. Na początku rezultaty naśladownictwa były różne, ale dzisiaj jest już kilka magicznych różdżek w sprzedaży, które przewyższają oryginał.

    Wersja My Magic Wand

    MyMagicWand to właśnie jeden z naśladowców. Jeżeli położyć MyMagicWand obok różdżki Europe, zrobiłaby się z tego zabawa w „znajdź 10 różnic”. Trudno odróżnić jedną od drugiej.

    Jednak w rzeczywistości kilka różnic jest. Przykładowo MyMagicWand ma kabel długości 3,5 metra, o metr więcej niż wersja Europe. Czy ma to znaczenie? Oczywiście, że tak. Masz dzięki temu większą swobodę ruchu. My Magic Wand ma też trzy przyciski (plus, minus i w(y)łącznik). a wersja Europe dwa (tylko plus i minus). W przypadku testowanej przeze mnie wersji nie trzeba się cofać, przyciskając minus. Po zakończonej zabawie można po prostu wyłączyć wibrator. Osobiście uważam to za dużą zaletą.

    Kolejną różnicą jest to, że Europe ma sześć prędkości wibracji, a My Magic Wand oferuje trzy prędkości wibracji oraz trzy schematy. Pod tym względem różdżka My Magic Wand jest wyjątkowa (nawet Doxy, kolejny naśladowca Hitachi z kablem, nie ma schematów).

    W skrócie, chociaż My Magic Wand może wyglądać podobnie, nie można nazwać jej kopią, raczej pełnoprawnym konkurentem.

    Rozpakowywanie

    Stymulator My Magic Wand dostarczany jest w mocnym, kwadratowym pudełku z kartonu, którego wygląd niemal przywodzi na myśl szpital. Dzięki temu wpisuje się w historyczne tło Hitachi, które początkowo nie zostało stworzone do bycia zabawką erotyczną.

    W środku pudełka znajdziecie różdżkę My Magic Wand zapakowaną w przezroczysty plastik. Oprócz samego urządzenia znajdziecie też instrukcję (2 strony w każdym języku, głównie z ostrzeżeniami, takimi jak to, żeby nie używać urządzenia w pobliżu wody, co jest dość istotne, bo wibrator ma przewód i jest pod napięciem 220 V).

    Zabawka nie rozczarowuje. Jest przyjemna i ciężka: 772 gramów, czyli ciut cięższa od wersji Europe. Główkę wykonano z miękkiego materiału i ma średnicę niecałych 6 cm. Swoją drogą miękką główkę można też zdjąć (chociaż nie ma nic na ten temat w instrukcji). Może być to przydatne, jeżeli chcecie używać przystawek, których nie da się nałożyć na główkę. Od razu po zdjęciu miękkiej części główki zauważysz, że główka składa się z metalowego elementu, pierścienia z miękkiej gumy oraz zewnętrznej białej główki. Jeżeli chcesz ponownie nałożyć białą osłonkę, obróć ją na lewą stronę i naciągnij na główkę, odwracając.

    Betty Dodson w swoich czasach nazwała Hitachi Cadillakiem wśród wibratorów dla kobiet. Jest też nim ten model, chociaż nie do końca. Myślę, że to coś dużo więcej. Ale zdecydowanie określenie to pasuje do My Magic Wand. Ponieważ mężczyźni też mogą cieszyć się wibracjami wytwarzanymi przez to urządzenie. Ze względu na swoją prostotę, to jest naprawdę niesamowicie wszechstronny instrument. Można używać go do prostej stymulacji łechtaczki lub penisa, ale świetnie nadaje się też do troszkę bardziej pikantnych zabaw, takich jak drażnienie orgazmem lub w połączeniu z bondage do wymuszanych orgazmów. Ze względu na bardzo głębokie wibracje można używać go nawet przez ubranie.

    Jazda próbna

    Tylko trzy ustawienia? Wiem, co sobie myślicie. To o trzy mniej niż wersja Europe, a i tak o jedno więcej niż pierwowzór Hitachi. Wersja Doxy ma nawet płynną regulację (chociaż nie różni się to specjalnie od sześciu ustawień).

    Pierwsze i najniższe ustawienie dostarcza intensywnych, głębokich wibracji. Nazywamy to ustawienie OCH. Już to ustawienie jest świetne dla mojej partnerki. Dostarcza bardzo głębokich, intensywnych wibracji, przy których niemal nie sposób nie dojść. Kolejne poziomy 2 (ustawienie WOW) i 3 (ustawienie OHOHO) są dla niej zazwyczaj już zbyt intensywne. Te ustawienia przydawały się tylko, gdy chcieliśmy poczuć wibracje przez ubranie albo gdy chcieliśmy już wycisnąć ten jeden ostatni orgazm po całej nocy. Dla mnie jako mężczyzny ustawienia 2 i 3 są w porządku.

    Trzy schematy wibracji to programy zawierające wszystkie 3 prędkości. Zatem jeśli prędkości 2 i 3 są dla ciebie za mocne, te schematy też nie będą się przydatne. Jeżeli możesz (lub chcesz) wytrzymywać bardzo mocne wibracje,, to są one zdecydowanie na plus w porównaniu z konkurencją Europe i Doxy.

    Podsumowanie

    My Magic Wand stanowi potężną konkurencję dla innych zasilanych sieciowo wibratorów różdżkowych. Wibracje zdecydowanie nie są słabsze, a motywy wibracji są bezkonkurencyjne. Jeśli lubisz głębokie, intensywne wibracje czy perwersyjne zabawy BDSM, to urządzenie jest stanowczo godne polecenia!

    Zalety wibratora różdżkowego My Magic Wand:


    Bardzo głębokie, intensywne wibracje
    Oprócz trzech prędkości wibracji (fiu-fiu, WOW i HOHOHO) są też trzy wzory wibracji (bezkonkurencyjne!)
    Solidny
    Wygodny przycisk włącz/wyłącz
    Dostępne są różne nasadki (w tym głowica z guzkami i nasadka umożliwiająca stymulację punktu G)
    Nie potrzeba baterii: wpinasz wtyczkę do kontaktu i jedziesz! To urządzenie nigdy się nie męczy i nie wymaga ładowania baterii. Wytrzyma dłużej niż ty (założymy się?)
    Wyjątkowo długi przewód zasilający zapewnia o wiele większą swobodę ruchów niż produkty konkurencji
    Dostępny w różnych kolorach
    W przystępnej cenie
    Tak, da się go używać nawet do bolących mięśni (poważnie!)


    Wady:


    Przeskok od pierwszego ustawienia (fiu-fiu) do drugiego (WOW) jest naprawdę ogromny. Przydałby się między nimi dodatkowy poziom (albo dwa).
    Jeśli nie lubisz intensywnych, głębokich, nieokiełznanych, dzikich wibracji, to źle trafiłaś z My Magic Wandem, który tylko to ma w swoim repertuarze.
    Brak baterii. Każdy kij ma dwa końce. Jesteś uziemiona przez podłączony do kontaktu sznur. Niestety większość bezprzewodowych wibratorów różdżkowych ma dużo słabsze wibracje i niższą wytrzymałość. Osiołkowi w żłoby dano w jeden owies, w drugi siano...
    Nie można obsługiwać przycisków wyłącznie za pomocą dotyku. Zanim się zorientujesz, przypadkiem naciskasz na plusik i przestawiasz się z "WOW" na "HOHOHO" zamiast na "fiu-fiu".


    Wibrator nie jest wodoodporny. Bogiem a prawdą, o ile nie chcesz zginąć przedwczesną śmiercią, trzymaj to urządzenie jak najdalej od wody.
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Loes
    Opinia eksperta
    4.0/5 04-05-2018
    Testuję magię tej różdżki MyMagicWand już od 10 dni. I luuuudzie, co to jest za urządzenie! Widziałam ten produkt w wielu sklepach online i filmach porno. I reakcje tych kobiet nie kłamały. A jeśli wierzyć też ich słowom, to była to czysta rozkosz.
    my magic wand

    Dlatego też nie mogłam się doczekać, by w końcu samej go przetestować. Szybko wyjęłam go z pudełka i spodobał mi się jego dizajn. Prosty i elegancki, na pewno nie przeszkadzający w sypialni. To jednocześnie bardzo sensowny produkt: łatwy w obsłudze i nie wymagający żadnych wyjaśnień.
     
    Naprawdę jestem zadowolona, że bardzo łatwo ustawia się różne tryby wibracji. I chociaż najniższe ustawienie jest dla mnie już dosyć mocne, ta różdżka potrafi dużo więcej. Mnie osobiście najbardziej podoba się tryb pulsowania i naprawdę fajnie, że jego intensywność można dwukrotnie zwiększyć! Sądziłam, że dużą wadą produktu będzie przyłączony do niego kabel, ale jest na tyle długi, że wcale mi nie przeszkadza.
     
    Nieco mniej zadowolona jestem z rozmiaru. Jestem przyzwyczajona do mniejszych zabawek, więc ta wydała mi się dość nieporęczna. Jest też dużo cięższa niż to, do czego jestem przyzwyczajona, co bywa problematyczne.
     
    Ale i tak zdecydowanie polecam ten produkt. Jeżeli lubisz zewnętrzną stymulację, ta zabawka powinna być obowiązkową pozycją w twojej kolekcji.
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Nadia
    Opinia eksperta
    4.5/5 04-05-2018
    Zaskakujący! To właśnie słynna różdżka MagicWand. Gdy tylko przyszła, naprawdę spodobała mi się jej budowa. Wygląda ładnie, ma przyjemnie miękką główkę i łatwo się ją trzyma. To coś w rodzaju ogromnego potwora, więc naprawdę zaczęłam się zastanawiać jak się sprawdzi w użyciu.
    my magic wand

    Oczywiście wibratorów do wyboru jest mnóstwo. Muszę się przyznać, że prawie wcale nie korzystamy z wibratorów. Kiedyś kupiłam jeden malutki z diamencikami na babskim wieczorze, ale nie wyszliśmy nigdy poza to. Nie jestem fanką wkładania jakichś rzeczy, ale uwielbiam dobrą stymulację łechtaczki.

    Doświadczenie

    Tworzywa

    Wibrator MagicWand wykonany jest z tworzywa ABS, czyli z plastiku i silikonu. Główka jest bardzo miękka w dotyku, a rączkę łatwo się trzyma. Jak już wspomniałam, jest dosyć ciężki do trzymania. Jednak od razu można powiedzieć, że jest najwyższej jakości, więc waga nie ma aż takiego znaczenia. Nie sprawia problemu podczas użytkowania.

    Wibracje

    Cóż, co więcej mogę o nim powiedzieć? Co za wspaniałe doznania! Mocne wibracje sprawiają, że to najprawdziwsza przyjemność. Możesz wybierać spośród sześciu różnych trybów, co pozwala wybrać dokładnie takie wibracje, na jakie w danym momencie masz ochotę. Tak w ogóle myślę, że wibracje są ogólnie dość intensywne.

    Obsługiwanie

    Na wibratorze MagicWand są łącznie trzy przyciski, więc jest bardzo łatwa w użyciu. Dolny przycisk służy do włączania, a dwa górne do zmiany wibracji na mocniejsze lub łagodniejsze. Do wyboru masz sześć różnych trybów, więc na pewno znajdziesz taki, który będzie ci odpowiadać.

    I nie potrzeba baterii, co dla mnie jest plusem. Dzięki temu, że kabel ma aż trzy metry długości, w pobliżu zawsze będzie jakieś gniazdko, do którego możesz podłączyć urządzenie, tworząc tym samym mnóstwo okazji do jego używania.

    Kiedy warto kupić wibrator MagicWand?


    Jest doskonały, jeżeli lubisz stymulację łechtaczki. Możesz wybierać spośród sześciu różnych trybów, co pozwala wybrać dokładnie takie wibracje, na jakie w danej chwili masz ochotę.
    MagicWand ma bardzo mocne wibracje, więc naprawdę trzeba to uwielbiać.
    Jeżeli nie lubisz kupować cały czas baterii, albo nie chcesz się niemiło zaskoczyć, gdy się rozładują. Po prostu działa na prąd z gniazdka. 


    Kiedy nie warto go kupować?

    - Jeżeli lubisz delikatne wibracje, nie polecam różdżki MagicWand.
    - Jest dość drogi, więc jeśli nie chcesz wydawać za dużo pieniędzy, również odradzam. Chociaż naprawdę jest wart swojej ceny! 

    Podsumowanie

    Absolutnie polecam wibrator MagicWand! Pomimo ceny to rzeczywiście świetny produkt. Ponieważ ma sześć różnych ustawień, zawsze znajdziesz takie, które przypadnie ci do gustu. Poza używaniem go do okolic intymnych używaliśmy go także jako masażera, co również zdecydowanie polecam! Wspaniale, że nie potrzeba baterii, po prostu podłączasz urządzenie do gniazdka. Ponieważ nie ma baterii, które mogłyby się rozładować, nie marnujesz też energii. Piękny dizajn i fakt, że wibrator łatwo się trzyma, sprawiają, że MagicWand to świetny produkt, jeśli o mnie chodzi.
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Jelle
    Opinia eksperta
    4.5/5 20-12-2017
    MyMagicWand... Kto nie słyszał o tej perle? To fantastyczny wibrator różdżkowy, który oferuje co najmniej 6 różnych ustawień wibracji, dających prawdziwą radość. Dzięki prostej obsłudze przełączanie między ustawieniami jest łatwe. Pierwsze 3 ustawienia to wibracje stałe, pozostałe 3 to wibracje faliste. Dzięki miękkiej główce, wibrator MyMagicWand nigdy powoduje uczucia szorstkości czy irytacji w intymnych miejscach.

    Mocny, wbudowany silniczek jest zasilany 3,5-metrowym kablem zasilającym. Daje to swobodę ruchu i możliwość wypróbowania MyMagicWand w każdym rogu łóżka.

    Co jest w opakowaniu?

    Zacznę od tego, że wibrator MyMagicWand jest dostarczany w luksusowym i radosnym opakowaniu. Bardzo to doceniamy, przez to jeszcze bardziej ja i moja dziewczyna chcieliśmy go przetestować. W opakowaniu jest ponadto instrukcja obsługi z krótkim wyjaśnieniem, ale najlepszym sposobem jest, i pozostaje, oczywiście, odkrywanie MyMagicWand samemu. Samodzielnie lub razem z partnerem, bo ten wibrator różdżkowy, perła wśród wibratorów, z pewnością da intensywny orgazm!

    Pierwsze wrażenie i użycie

    Moja dziewczyna i ja stwierdziliśmy jednocześnie, że wibrator MyMagicWand jest większy niż oczekiwaliśmy, niemniej jednak zabawka wciąż kusiła nas do zabawy. Po relaksującym i romantycznym wieczorze moja dziewczyna rozpoczęła zabawę swoją nową zabawką. I ten jej orgazm... niesamowite, tej zabawce na pewno się to udało.

    Kiedy moja dziewczyna jest sama to zawsze twierdzi, że osiągnięcie orgazmu to dla niej wyzwanie. W przeszłości próbowała wielu zabawek, ale niewiele z nich dawało jej orgazm. Teraz, z wibratorem MyMagicWand, to już przeszłość. Wystarczy, że powiem, iż jest więcej niż zadowolona z nowej zabawki. Całkowicie zadowolona ze swojego solowego szczęśliwego zakończenia. ;-)

    Dzięki intensywnym wibracjom, wibrator MyMagicWand nie może się szybko znudzić. Jedyną, dosłownie jedyną wadą, jest to, że mocny silnik jest raczej hałaśliwy. Ale to można łatwo zagłuszyć, podnosząc głośność oglądanego filmu na Netflixie lub puszczając muzykę.

    Doświadczenie z nakładką do punktu G/prostaty

    Zamawiając MyMagicWand zauważyliśmy, że można dokupić różne przystawki. Od razu zamówiliśmy też nakładkę do punktu G/prostaty. Chociaż, jako facet, to naprawdę nie moja rzecz, to przyszła kolej na ponowne wypróbowanie przez moją dziewczynę.

    Chociaż użyliśmy wystarczająco dużo żelu, z tym że nie za dużo, to i tak nie było to dla mojej dziewczyny komfortowe. Używaliśmy tej nakładki w różnych momentach, zarówno przed, jak i po seksie, ale nie bardzo jej się to podobało. Szkoda, ale OK. Ile ludzi, tyle oczekiwań... Planujemy przetestować niedługo nakładkę z wypustkami. Na szczęście to będą prawie jej urodziny... Kto wie jaki prezent dostanie. ;-)

    Wnioski

    Szukasz naprawdę mocnego wibratora różdżkowego, który zapewnia mocne i intensywne orgazmy? Nie mus... Zgadliście. Nie musisz już szukać, bo to jest dokładnie ta zabawka, którą każda kobieta musi mieć w swojej nocnej szafce.

    Martwisz się, że jest głośna? Nie martw się. Ustaw nieco głośniej film albo muzykę a zapomnisz, MyMagicWand hałasuje. Twój partner lubi sprośne rozmowy? To ta zabawka jest idealne dla ciebie, możesz się całkowicie oddać przyjemności, nie martwiąc się, że hałas będzie przeszkadzał.

    Na co jeszcze czekać? Zaskocz siebie lub swoją dziewczynę tą zabawką!
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Jaap
    Opinia eksperta
    5.0/5 21-01-2017
    Turkusowy
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Doosje
    4.3/5 25-11-2021
    Jak to możliwe, że wcześniej nie wiedziałem o tej magicznej różdżce. Straciłem tyle nocy błogiego szczytowania! Najlepszy zakup w historii!! Dlaczego wciąż masz wątpliwości? Idź, kup to!
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • K&A
    5.0/5 15-09-2020
    Nie ma co do tego wątpliwości, to był zdecydowanie jeden z naszych najlepszych zakupów. Na początku wciąż mieliśmy wątpliwości co do ceny, ale z kuponem rabatowym zgodziliśmy się. :) Ze względu na wiele ustawień i potężne wibracje dość łatwo jest osiągnąć punkt kulminacyjny.
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Hobbyhenk
    5.0/5 31-07-2020
    Cena zakupu zatrzymała nas na chwilę, ale cieszymy się, że i tak go kupiliśmy, chociaż wciąż pojawiają się pytania o dalsze opcje oraz konserwację i czyszczenie.
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

  • Tess
    4.5/5 13-08-2020
    Całkowicie spełnił moje oczekiwania.
    Przeczytaj więcej

    Tłumaczenie Google Pokaż oryginał

Pytania i odpowiedzi (0)

Zadaj nam pytanie

Wyślij swoje pytanie
Wyślij swoje pytanie

Napisz opinię

Poleciłbyś ten produkt?

Łatwość użytkowania *
Stosunek ceny do jakości *
Wygląd *
Materiał / przyjemny w dotyku *
Dodaj opinię