Nie tylko funkcjonalność produktu się dla mnie liczy. Lubię być zadowolona z całości – przecież my kobiety zawsze skupiamy się na bardziej ogólnych wrażeniach ;)!
Aurora to jedna z czterech sióstr z linii Galaxy Vibe od EasyToys a jaskrawy róż sprawia, że ta linia wibratorów od razu zwraca na siebie uwagę. Nigdy wcześniej nie używałam zabawki, która stymuluje dwa miejsca jednocześnie. Ta funkcja, w połączeniu z zaokrąglonymi kształtami i uroczą nazwą sprawia, że Aurora to moja ulubiona zabawka do przetestowania.
Opakowanie
Zabawka ma proste, ale schludne opakowanie w kolorach bieli i zieleni wykonane z mocnego materiału. Okienko na przedniej ściance pudełka naprawdę stawia ten wibrator w świetle reflektorów. Pudełko pozostaje nienaruszone po rozpakowaniu, dzięki czemu może spokojnie używać go później do przechowywania. Opakowanie jest dobrze zorganizowane, a całość nadaje mu odrobinę wygląd „nowego gadżetu”.
Specyfikacje i dodatki
Wibrator bardzo łatwo można naładować, wystarczy podłączyć kabel ładujący od tyłu. Zacznie migać niebieskie światełko, dzięki czemu masz pewność, że się ładuje (zdarzyło mi się w przeszłości rozczarować).
Aby włączyć wibrator wystarczy przycisnąć i przytrzymać przycisk przez 5 sekund. Można używać przycisków + i - do przechodzenia przez program oferujący 10 ustawień. Cechuje go spora różnorodność, więc poznawanie go zajmuje chwilę. Aby ponownie wyłączyć wibrator wystarczy przycisnąć i przytrzymać przycisk przez 5 sekund. Miękkie tworzywo, z którego wykonano zabawkę, od razu rzuca się w oczy. Pomimo jego sztywnej tekstury, powierzchnia w dotyku jest miękka. Długość i grubość wibratora też są niezłe. Raczej działają zachęcająco niż odstraszająco.
Wracając do tematu
Różowa zabawka wygląda niezwykle niewinnie kiedy „śpi”, ale jest równie mocna i intensywna w działaniu. Dwa silniczki kreują intensywne, ale bardzo (bardzo bardzo) przyjemne wibracje a podwójna stymulacja pomoże ci szybko zapomnieć o całym stresującym dniu. W ciągu zaledwie kilku sekund zabawka skupiła na sobie całą moją uwagę. Niestety to samo można powiedzieć o wydawanych przez nią dźwiękach. Siła wibracji jest taka duża, że trudno nazwać Aurorę cichą. A to może nieco rozpraszać w kluczowym momencie (czytajcie: salwy śmiechu z chłopakiem – ale w dobrym seksie chodzi o to, żeby się dobrze bawić, czyż nie?). Druga pomniejsza krytyka dotyczy braku różnorodności intensywności, którą oferuje program. Nie brakuje różnorodnych trybów (10 opcji), ale intensywność zmienia się od wibracji średnich (opcja 1) do intensywnych (opcje 2-10).
Wcale nie taka śpiąca ta królewna!
Aurora ma fajny wygląd i przy tej zabawce na pewno nie zaśniesz. Intensywność wibracji naprawdę wyrwała mnie z codzienności. Niesamowita zabawka w przystępnej cenie.